Temat: Test Cigare Elite 150
View Single Post
  #2  
stare 30-06-2010, 01:07
Avatar Quasimodo
Quasimodo Mężczyzna Quasimodo jest nieaktywny
Administrator
Punkty: 10 360, Poziom: 43 Punkty: 10 360, Poziom: 43 Punkty: 10 360, Poziom: 43
Aktywność: 58.7% Aktywność: 58.7% Aktywność: 58.7%

 
Zarejestrowany: Aug 2009
Skąd: POZnan*/Szczecin
Postów: 1 886
Wpisy: 13
Podziękował: 30
Podziękowano 49 razy w 40 postach
Siła Reputacji: 10
Quasimodo jest na dobrej drodze aby zdobyć zaufanie
Domyślnie Cigare Elite 150

Dziś minął tydzień odkąd dostałem paczuszkę z rąk kuriera..
Otwieram, a tam nowy PENik od Cigare. Jak zwykle mega zadowolony wyjmuję
pudełeczko z Elite'm. Myślę sobie: 'o Jarek znowu się postarał - opakowanie zdecydowanie
oddaje jakość wyrobu.' No nic, jak to się mówi "cucullus non facit monachum" (kaptur nie czyni mnichem).

Zawartość obfita:
-2 baterie Cigare Elite 150
-2 atomizery Cigare Elite 150
-komplet 5 wkładów o różnych mocach
-ładowarka USB
-przejściówka (ładowarka) sieciowa 230V
-karta gwarancyjna
-instrukcja obsługi

No, ale dość teorii! O ile kartonik jest najładniejszym jaki dotychczas miałem, o tyle sam PEN... No właśnie! Design - genialny! Ja posiadam w kolorze czarnym, i przyznam, że logo na atomizerze idealnie komponuje się z czernią
zarówno atomka jak i baterii - cud, miód, malina
Zadowolony z ładnego ćmiczka, skręcam wszystkie 3 części... Jeszcze 3 kropelki na siateczkę i fruu!
Delikatnie ciągnę wspominając ostatniego Mildowskiego PENa, który co prawda pomógł mi w przejściu na e-palenie, jednak był totalną porażką finansową...
Pierwszy buszek - mały, delikatny dymek, a wraz z nim moje zmartwienie.
Cóż, może potrzebuje czasu... 4,5,6 buch, nagle nie wiadomo skąd płuca odmówiły mi posłuszeństwa, ostry, wręcz, analogowy kaszel rozdarł moje gardło, a z nozdży wyleciała chmura dumy porównywalna do 510-tki na 5Volt. Zdziwiony efektem pociągnąłem jeszcze raz, ostrożniej. Nie, to nie był przypadek - ten Elite tak dymi! Mailując z Cigare dowiedziałem się, że zmienili trochę PENy i powinny być lepsze.. i wiecie co? Są moim zdaniem najlepsze na rynku.

Po krótce:

Bateria - trzyma mi 3-4h palenia, co jest
naprawdę świetnym wynikiem (dla porównania - eGo 6h), ma malutką dziurkę
przez co jest odporna na zalanie, układ elektroniczny jest daleko od
gwintu co jeszcze bardziej wydłuża żywotność. I tu ciekawe
spostrzeżenie: po zalaniu baterii udało mi się "wyssać" cały liquid z
jej wnętrza -> to bardzo dobra wiadomość dla początkujących

Atomizer - dymi super, smak oddaje rewelacyjnie!
Siateczka mniejsza niż w Poltiko i Joye302 - taka jakaś pomiędzy 901 a
510 I to chyba od tego zależy sukces tego atomka! Jest bardzo dobrze
wykonany, nie przegrzewa się, ani nie śmierdzi po przeciągnięciu. Trochę
przypomina mi jedyną dobrą serię Colinssowych - tą pierwszą
Rewelacyjny sprzęt

I tak od słowa do słowa.... Sprzęt w moim odczuciu jest nieśmiertelny, a
3miesięczna gwarancja jest niepotrzebna - nie będzie z nim problemu
Polecam początkującym e-palaczom - Ciagre Elite wybacza błędy i
potknięcia - w sam raz na pierwszego ćmika!

Na dniach dorzucę real foty, ale muszę znaleźć aparat
__________________
"Sail fast, die young."

Ostatnio edytowane przez Quasimodo ; 30-06-2010 o 01:12
Odpowiedź z Cytatem