View Single Post
  #4  
stare 13-09-2009, 22:16
Piotr_M Piotr_M jest nieaktywny
VIP
Punkty: 866, Poziom: 11 Punkty: 866, Poziom: 11 Punkty: 866, Poziom: 11
Aktywność: 0% Aktywność: 0% Aktywność: 0%


 
Zarejestrowany: Jul 2009
Postów: 89
Podziękował: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Siła Reputacji: 3
Piotr_M jest na dobrej drodze aby zdobyć zaufanie
Domyślnie Usprawnienie baterii USB do DSE901

"Baterią USB" nazywamy też urządzenie, które zastępując "normalną" baterię e-papierosa, zasila grzałkę atomizera z portu USB przez kabel, czasem z buforującym pośrednictwem akumulatora umieszczonego w tym kablu. Oczywiście czym innym jest "bateria uniwersalna USB" (magazyn energii), o której pisze Komedyjka. Chodzi mi o tę pierwszą.
Bateria USB do DSE901 nie zawiera żadnego akumulatora ani nie ma bufora. Użytkownicy wielokrotnie zwracali na forach uwagę na to, że bateria ta ma źle wykonane wyjście kabla z osłonki diody. W osłonce jest ciasny otwór, przez który wychodzi kabel, ale jest to miejsce, w którym kabel szybko ulega przełamaniu. Lutowanie kabla jest kłopotliwe, bo przewody są bardzo cienkie, delikatne, lepiej go uniknąć.
1. W obydwu moich bateriach USB osłona kabla znajdowała się na zewnątrz osłonki diody, a powinna przechodzić przez otwór. Gołe przewody ocierały o twardą osłonkę diody. Przeciągnąłem więc (trudna i delikatna operacja) osłonkę kabla przez otwór w osłonie diody. Najpierw podważyłem osłonkę diody nożem i nieco ją wysunąłem z rurki baterii, a potem końcem cienkiego spinacza przepychałem osłonę kabla przez otwór tak długo, aż przeszła na drugą stronę. Zwracałem uwagę na to, żeby nie uszkodzić przewodów. Miernikiem (omomierzem) sprawdziłem, czy nie spowodowałem zwarcia. Kiedy osłona kabla znalazła się po drugiej stronie osłony diody, chwyciłem ją kleszczykami i wyciągnąłem jeszcze ok. 3 mm. Wcisnąłem osłonkę diody do rurki baterii.
2. Żeby jeszcze lepiej zapobiec przełamywaniu kabla w tym miejscu (co grozi m.in. uszkodzeniem źródła zasilania - USB w komputerze albo innego zasilacza z wyjściem USB) zrobiłem prostą (że nie powiem prymitywną) sprężynkę z dość grubego spinacza powleczonego tworzywem, a następnie na mocny wcisk założyłem drut na rurkę baterii i wetknąłem kabel w zaczep zrobiony na końcu drutu. Ślicznie to nie wygląda, ale działa. Baterii USB używam tylko w domu, więc wygląd nie ma dla mnie znaczenia. Załączam zdjęcia.
Nie wiem, jak wygląda wyjście kabla w bateriach USB innych modeli, ale domyślam się, że podobnie, więc może się to przydać nie tylko właścicielom baterii USB do DSE901.
A swoją drogą dziwię się, że producent nie pomyślał o takim zabezpieczeniu. Amatorskie podejście do produktu. Przecież jest to rozwiązanie typowe we wszystkich kablach elektrycznych (zwykle zamiast sprężynki stosuje się zapobiegającą przełamaniu kabla osłonę z gumy lub innego tworzywa).



Ostatnio edytowane przez Piotr_M ; 06-10-2009 o 18:20
Odpowiedź z Cytatem