Podstawą stać się może zarządzenie dyrektora. Przypuszczam, że na razie chodzi o święty spokój. Musimy pamiętać, że szkoła to dość specyficzne miejsce. Z jednej strony może się okazać, że jak pozwolą palić w pokoju nauczycielskim, to można pójść o krok dalej i paradować po korytarzu, a to już by było bardzo niepadagogiczne

Z drugiej strony musisz pamiętać, że wystarczy jedna osoba której sie to nie spodoba i musisz to uszanować.
W waszym środowisku szczególnie odczuwalny jest "syndrom czerwca" i coś co wolno przed 14 października, niekoniecznie musi trwać wiecznie

.
Reasumując palić można, ale pod warunkiem, że nikomu to nie przeszkadza i tego się trzymajmy.
A przy okazji wszystkiego naj z okazji czwartkowego święta