nie zależnie od litery prawa każdy powinien się stosować do zasady że jeśli komuś ze współpracowników coś przeszkadza to powinniśmy to uszanować...
Wyobraźmy sobie że któryś ze współpracowników zacznie sobie przy nas obcinać paznokcie u stóp lub co gorsza je obgryzać... (jak to mówi mój kolega: jeden lubi czekoladę a drugi jak mu nogi śmierdzą) nigdzie nie jest zapisane że nie wolno obgryzać paznokci u stóp w miejscach publicznych więc każdy może to robić... ale któż z nas chciałby to oglądać?
Reasumując:
Prawo prawem a szacunek do współpracowników swoją drogą, chyba że mamy ich w głębokim poważaniu to w tedy robimy to czego prawo nie zabrania
__________________
Nigdy nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu,a potem pokona doświadczeniem.