Potwierdzam metodę Tusi. Ostatnio wykąpałem wszystkie moje atomizery penowe w gorącej wodzie z płynem do mycia naczyń i chodzą jak złoto. Może faktycznie IPA trzeba zostawić jako wariant ostateczny. Należy tylko pamiętać, by jej zalać po kąpieli liqudiem i to w ilości około 5 kropli. Muszę, jeszcze napisać, że używam atomizerów joye 510, których to nie kąpałem od nowości, a mają już blisko 2,5 miesiąca. Chodzą bez zarzutów.
__________________ |