to zanim rozpiszemy się i rozpłyniemy w zachwytach nad nowym, lepszym Indu V3 - którki filmik nt. tego, dlaczego V2(,5) jest do d**y.
Problem, który widać na filmiku nie występował w "najpierwszym" indu - z mechanicznym włącznikiem. W tych z mikroswitchami w głowce - owszem.
Jakby się ktoś nie dopatrzył: głupia, stara riva 650mAh obciążona DC 1,5Ohma - ma spadek napięcia rzędu 0,5V.
Indu przy tym samym obciążeniu: 1,0V - mimo znacznie większej i teoretycznie wielokrotnie wydajniejszej prądowo baterii.
Jak wpływa to na jakość palenia - nie będę nawet tłumaczył. Na 3-Omowej 901-ce było OK, stare 510 tez ładnie działało, ale w czasach atomizerów/kartomizerów o oporności poniżej 2Ohm - robi sie kiepsko.