Dla jasności tylko dopiszę:
to, co teraz u marqsa (trendy.net.pl) występuje pod nazwą Extreme - to zupełnie inny płyn, niż stare eXtreme.
- Stare, pyszne eXtreme było od boge, w buteleczkach a'la dekang i biało-zielonych kartonikach, z logo eXtreme (foto na pierwszej stronie tematu), po 20+ zł/10ml
- obecne, kiepsko-syfno-garażowe extreme jest w buteleczkach inawerowo-twójliquidowych, z numerkiem zamiast nazwy smaku, po 10 zł/10ml
