Myślę, że coś jest nie tak z gwintem, bo podczas pociągnięcia ep nie stawia żadnego oporu i ciągnie się bardzo lekko. Dodatkowo wydaje świszczący odgłos.
Aby zapaliła się dioda, pociągnięcie musi być mocne i dość gwałtowne (wtedy można uzyskać niewielką chmurkę dymu) i po maksymalnie 2 sekundach gaśnie.
Wymieniłem baterię w punkcie sprzedaży. Duży plus dla dystrybutora, zero zbędnych formalności i błyskawiczna wymiana na sprawny sprzęt.
Dodam, że nie tknąłem analoga i jak na razie nie mam ochoty

.