Zobacz pełną wersję : Żel nikotynowy jako następca – zamiennik liquidu ?
Dzięki firmie E-dym :) , na ostatnim czerwcowym spotkaniu poznańskich e-palaczy wpadł w ręce me, tytułowy żel nikotynowy. Jak widać na przedstawionych fotografiach występuje (lub może występować) w rozmaitych smakach i określonych mocach.
http://forum.e-palarnia.com/members/plumpi-albums-pierdo-y-picture646-dsc04649.jpg
Moje pytanie brzmi, czy ktoś miał do czynienia z „tą” substancją ? Wiadomym jest, że na obecnym sprzęcie „palić” rzeczonego żelu się nie da. Czy czeka nas jeszcze zmiana konstrukcji atomizerów, kartomizerów i ich wkładów ? A może będziemy wcierali żelowe substancje w dziąsła ;) , kto wie ?
slawrumia
13-06-2011, 19:39
podstawa to dymek, nikotyna przenika przez skórę równie dobrze można smarować pod nosem :)
T-fantik
13-06-2011, 19:41
Czy to to:
Buy Nicotine Gel for Quit Smoking Cigarettes, Stop/Quit Smoking Products, Tobacco Gel Options (http://www.nicogel.net/index.php?lang=en)
A tu macie jak wcierac:p:
KELOLAND.com | News, Weather and Sports Video Archive (http://www.keloland.com/videoarchive/index.cfm?VideoFile=0201076HB)
Pozdrawiam
Plastry, masci, zele, pastylki i czopki:p i tak wszystko do ...tylka;). Jak chcesz zucic to zucisz jak nie, zapalisz e-fajka i po sprawie.:)
A może będziemy wcierali żelowe substancje w dziąsła ;) , kto wie ?
Ja tam w takie wynalazki nie wierzę. Kiedyś dostałem od kolegi coś co on nazywał "snuz", przywiózł to ze Szwecji, miało to postać bądź to czegoś w rodzaju granulowanej herbaty albo torebek z herbatą, był to chyba jakiś mielony tytoń i wkładało się toto pod wargę. Niby wydzielało to nikotynę, później czytałem, że od tego też można dostać raka czegośtam.
W każdym razie w żaden sposób nie zaspokajało to mojego "głodu" na fajkę, może 2-3 godziny dało się wytrzymać. Skoro to nie pomagało to żadnych gum, plastrów czy żeli nie próbuję, nie ma "dymka" to nie ma radości (choć zauważyłem, że z czasem bezwiednie wytrzymuję coraz dłużej bez e-dymka, ciekawe).
Plumpi ten żel nie jest od e-dyma ale od Mareckiego :)
Druga sprawa T-fantik to nie ten gel i plumpi nie próbuj go wcierać :)!!!!!
Chyba że w atomizer.
Jest to żel który ma zastąpić watkę we wkładach.
Wyciągasz watkę, wpychasz żel na jej miejsce i pykasz. Rozgrzewający się atomek podgrzewa żel który zmienia swój
stan na płynny.
Marecki mówił że tylko na dripie zdaję to wmiarę radę, ale ogólnie negatywne miał odczucia.
Jeszcze tego nie testowałem tak pożadnie.
Pierwsze próby ze smakiem marl o mocy low
na kartoatomku tak sobie wypadły.
Co prawda smak jest dość intensywny.
T-fantik
13-06-2011, 20:18
Juz o tym slyszalem, cos na temat wkladow do atomizera :)niestety ani sladu w sieci na ten temat.
Atomizer ma to topic?;) Czy w calosci? Bedzie jak z niedosuszaniem wkladow?:rolleyes:
Mam! Tu do nabycia, :cool::
E-liquid|Feellife Bioscience International Co|Best e-liquid,E-liquid,Best e-solid,cheap e-solid,feellife,stop smoking,e-liquid in china,e-liquid usa,Feel life,feellife (http://www.feellife.net/)
Żel jest od firmy e-solid.
tutaj end review Vapor Chaser: E-Solid Review the eliuid gel (http://vaporchaser.blogspot.com/2011/04/e-solid-review.html)
Quasimodo
14-06-2011, 01:08
Dzisiejsza rozmowa z Kszywho:
- Quasi, próbowałeś już tego żelu? Jak to pali?
- Nie, skąd niby mam go wziąć?
- No przecież pełno było tego na spocie...
- No, Fin ma, ale mentol.. A wiesz.. od mentoli jajo boli..
- Przecież były też inne smaki!
- aha.
Tja, a ja się zastanawiałem gdzie się podziały... :P
Wrażenia z palenia mięty: na atomku 510 całkiem nieźle, choć lubi zabobrzyć ;) Mimo to dużo lepsze niż standardowa watka ;)
Plumpi ten żel nie jest od e-dyma ale od Mareckiego :)
judge, dzięki za sprostowanie, atmosfera na spocie była dość gęsta ;) więc mogłem coś pokićkać :)
... a ja się zastanawiałem gdzie się podziały... :P
i jak Kszywho mówił "było tego pełno", trzeba było się częstować, leżały przez całego spota na stole, samotne takie, niezauważone przez nikogo - to się zaopiekowałem :).
Wrażenia z gelowania :) już wkrótce !
T-fantik
14-06-2011, 22:47
Ale sie nagooglowalem:) i znalazlem, ciekawe woojo Chemik tez tu sie udziela, kto nie umi po englishu niech czeka;), a kto umi niech czyta i stresci:
E-Sold / Gel from CES (http://www.e-cigarette-forum.com/forum/e-liquids/152529-e-sold-gel-ces.html)
Ogolnie zbyt wesolo nie jest, elDOOPY nie urywa, ciagle czekamy na produkt finalny.
Nie lubie byc doswiadczalnym krolikiem.:o
Pozdrawiam
Wreszcie znalazłem odrobinę czasu i chęci, aby zmierzyć się z przedmiotowym żelem.
W trakcie kilkugodzinnych „prób” palenia z czystym sumieniem mogę przedstawić wyniki moich zmagań. Do walki z nieznanym dotąd przeciwnikiem wystawiłem czołowych zawodników wagi lekkiej i półciężkiej.
Pierwsze starcie :
LR510(HG), 901LR + pusty kardridge vs żel nikotynowy Tobacco, wynik: K.O
Starcie drugie:
BIG A,B LR + pusty kardridge vs żel nikotynowy Tobacco, wynik: K.O
W przypadku tradycyjnych wkładów serii 510 występuje bardzo utrudniony transport substancji, niesamowita lepkość żelu i niewielka średnica wkładu dyskwalifikują takie zestawienie. Nieznacznie lepiej prezentuje się układ atomizerów typ BIG z ich wkładami – większa średnica wkładu powoduje minimalne przemieszczanie się żelowej masy na siatkę atomizera. Zauważyłem, że samoistnie nie dzieje się zupełnie nic, z pomocą przychodzi pionowe potrząsanie naszym e-papierosem.
Podchodząc do kolejnych prób (już bez entuzjazmu) postanowiłem użyć jedynie „krótkich” atomizerów, ale tym razem bez wkładów. Okazuje się, że na dripie jakoś ten żel można palić, poszukiwanych rewelacji jakoś nie znalazłem. Smak żelu bardzo intensywny w niczym nie przypominający smaków znanych z liquidów. Na dzień dzisiejszy nie widzę wykorzystania takiego produktu. Chyba, że trener jest kiepski ;) ( nie potrafi palić) a do walki wystawił nie tych zawodników. Dla jasności powiem, że z przyczyn oczywistych Tanki nie brały udziału w dzisiejszej gali boksu.
Thaniell
17-06-2011, 21:58
nie wiem czy tyczy się to tego samego żelu, ale postanowiłem to tutaj zamieścić, aby posiadacze tego cuda to przeczytali i przeanalizowali sprawę :)
E-Żel (e-solid) – czyli o królikach bez marchewki Stary Chemik bloguje (http://starychemik.wordpress.com/2011/06/17/e-zel-e-solid-czyli-o-krolikach-bez-marchewki/)
No i żel z hukiem poleciał do śmieci. Dobrze, że nie przypadł mi do gustu i testowałem go w minimalnych ilościach, bo mogło być rozmaicie :confused: