I dreamed a dream... :)
Wysłany 22-11-2010 o 17:57 przez Quasimodo
Wróciłem!
Muszę się wszystkim pochwalić o zaistniałym fakcie, albowiem jestem niezwykle szczęśliwy. Prawie tak, że zapominam o Bożym świecie
Dzisiaj zawiozłem papiery do:

I z tego co mi pani w dziekanacie powiedziała to się dostałem, a więc... Ahoj przygodo!
Nie wiem czemu, ale jak wyszedłem z dziekanatu to jakoś mimo deszczu widziałem słońce
Olśniło mnie do tego stopnia, że prawie wpadłem na Nawigatora!

Dotknąłem część dziobową prawej burty i poczułem się już prawie na morzu
Do tego ta pogoda "jak pod psem", czegóż więcej potrzeba?
Wiatru w żagle i stopy wody pod kilem!
I wiecie co? Spełnianie najgłębszych marzeń jest faaaajne
Człowiek promienieje momentalnie
Sail-ho!
Muszę się wszystkim pochwalić o zaistniałym fakcie, albowiem jestem niezwykle szczęśliwy. Prawie tak, że zapominam o Bożym świecie

Dzisiaj zawiozłem papiery do:
I z tego co mi pani w dziekanacie powiedziała to się dostałem, a więc... Ahoj przygodo!

Nie wiem czemu, ale jak wyszedłem z dziekanatu to jakoś mimo deszczu widziałem słońce

Olśniło mnie do tego stopnia, że prawie wpadłem na Nawigatora!
Dotknąłem część dziobową prawej burty i poczułem się już prawie na morzu
Do tego ta pogoda "jak pod psem", czegóż więcej potrzeba?
Wiatru w żagle i stopy wody pod kilem!

I wiecie co? Spełnianie najgłębszych marzeń jest faaaajne
Człowiek promienieje momentalnie
Sail-ho!
Wszystkich komentarzy 5
Komentarze
-
Wysłany 22-11-2010 o 19:08 przez eser
-
Wysłany 22-11-2010 o 19:10 przez Quasimodo
-
Wysłany 22-11-2010 o 19:20 przez Kszywho
-
Wysłany 23-11-2010 o 07:48 przez judge
-
Wysłany 23-11-2010 o 09:24 przez Quasimodo











RSS