Początki e-palenia.
Wysłany 27-07-2009 o 15:55 przez wojan
Nigdy jakoś nie pisałem pamiętników ale to może być ciekawy sposób na zapis moich przygód z e-papierosami.
O e-papierosach dowiedziałem się w styczniu 2009 i prawie od razu zdecydowałem się na zakup. Byłem po 2 próbach rzucenia palenia:
1. o mało nie skończyłem w szpitalu bo nastąpiła reakcja alergiczna organizmu: wysoka gorączka i wysypka na ciele (ok 7 dni niepalenia)
2. za pomocą plastrów i gum + zyban wytrzymałem 3 tygodnie.
No i w końcu e-papierosy. Pierwszy zakup o którym nie wspominam to był rn 4072 praktycznie nie działał od początku, potem wymiana na dse901 - niestety baterie padły w pierwszym dniu i na koniec e-cygaro.
Tak wpadłem w sidła nowego nałogu
C.D.N...
O e-papierosach dowiedziałem się w styczniu 2009 i prawie od razu zdecydowałem się na zakup. Byłem po 2 próbach rzucenia palenia:
1. o mało nie skończyłem w szpitalu bo nastąpiła reakcja alergiczna organizmu: wysoka gorączka i wysypka na ciele (ok 7 dni niepalenia)
2. za pomocą plastrów i gum + zyban wytrzymałem 3 tygodnie.
No i w końcu e-papierosy. Pierwszy zakup o którym nie wspominam to był rn 4072 praktycznie nie działał od początku, potem wymiana na dse901 - niestety baterie padły w pierwszym dniu i na koniec e-cygaro.
Tak wpadłem w sidła nowego nałogu

C.D.N...
Wszystkich komentarzy 2
Komentarze
-
Wysłany 27-07-2009 o 16:19 przez Czarna
-
Wojan, napisz coś więcej o tych sidłach. Może chodzi o to, że od tego musk się lasuje? Człowiek najpierw wpada w nałóg, a potem mu wypadają włosy, zęby, pamięć i zostaje już tylko on sam.Wysłany 06-09-2009 o 21:49 przez Piotr_M










RSS