Będzie o e-paleniu...
Jedno pytanie...
Wysłany 20-01-2010 o 18:22 przez WuKwas
Mając gdzieś w zakamarkach pamięci film CHŁOPAKI NIE PŁACZĄ próbuję sobie odpowiedzieć na "jedno ale za to zaj***e ważne pytanie. Co się chce w życiu robić?"
I w odniesieniu do powyższego: dlaczego chcę związać się z e-paleniem jako alternatywą dla analoga?
1. Dla kasy: nie. Raczej nie. Palę przez całe "życie zarobkowe". Zawsze z maksymą: zarabiam- wydaję na to, na co chcę.
2. Dla zdrowia: już bardziej. Od kiedy mam dzieci to coraz częściej dopadają mnie Sfory Zmor o przedwczesnej śmierci w męczarniach. W dodatku na własne życzenie.
3. Dla komfortu: najbardziej tak. Dla potrzeby rozstania się ze świadomością, że śmierdzę jak... jak... jak palacz, do cholery! Po prostu, że moja obecność w jakimś miejscu jeszcze na długo po jego opuszczeniu "unosi się w powietrzu".
Okropne...
Tylko wciąż nie umiem się z tym sprzętem obchodzić! Wciąż mi mało! Albo boli mnie głowa!
No i nikt na forum nie odpisał na mojego posta, więc chyba naprawdę tylko jak mam tego obrzydliwie drogiego Kissboxa!!!
I w odniesieniu do powyższego: dlaczego chcę związać się z e-paleniem jako alternatywą dla analoga?
1. Dla kasy: nie. Raczej nie. Palę przez całe "życie zarobkowe". Zawsze z maksymą: zarabiam- wydaję na to, na co chcę.
2. Dla zdrowia: już bardziej. Od kiedy mam dzieci to coraz częściej dopadają mnie Sfory Zmor o przedwczesnej śmierci w męczarniach. W dodatku na własne życzenie.
3. Dla komfortu: najbardziej tak. Dla potrzeby rozstania się ze świadomością, że śmierdzę jak... jak... jak palacz, do cholery! Po prostu, że moja obecność w jakimś miejscu jeszcze na długo po jego opuszczeniu "unosi się w powietrzu".
Okropne...
Tylko wciąż nie umiem się z tym sprzętem obchodzić! Wciąż mi mało! Albo boli mnie głowa!
No i nikt na forum nie odpisał na mojego posta, więc chyba naprawdę tylko jak mam tego obrzydliwie drogiego Kissboxa!!!
Wszystkich komentarzy 2
Komentarze
-
Wysłany 21-01-2010 o 07:32 przez judge
-
a z cholernym kissboxem - możesz miec rację.
Mimo, że naprawdę fajny (koleżanka dała mi possać kiedyś) - to jednak piekielnie drogi..Wysłany 27-01-2010 o 22:52 przez scob











RSS