Wspomnienie...
Wysłany 05-03-2010 o 10:49 przez zibi22
Mam 60lat, przeszło 40lat paliłem zwykłe papierosy. Pamiętam jak 108 dni temu, zanim nabyłem 1szego „sztucznego” „elektrycznego”, przez dwa dni i prawie całą noc, z krótkimi przerwami na posiłek czytałem, czytałem...W głowie mętlik od: nazw modeli, firm, smaków i mocy, odchudzaniu, zakraplaniu etc...W mieszkaniu siwy dym, małżonka wymienia mokre ręczniki pod drzwiami pokoju, w którym się odizolowała, „LM Menthol” 6ta paczka na ukończeniu, zaraz mają „zakazać sprzedaży...” a ja nie wiem, jaki model wybrać. Postanowiłem, że tym razem nie odejdę od kompa póki nie podejmę decyzji, ale dla "spokojności" pytam małżonki; „a weź gotuj samego liquidu, przecież chodzi o wytworzenie pary, aby tylko w domu nie śmierdziało!” Chyba już miała dosyć moich śmierdziuchów (nigdy tak w domu nie nakopciłem, zawsze na balkon, lub z piwkiem do sąsiada oni oboje palą) i nagle słyszę z za hermetycznych drzwi „weź tego, no tego z amerykańskiego imienia Johnny, Jems czy coś”. No i padło na Joye. Zamówienie; na drugi dzień dostawa, zaczęła się zabawa: cdn..a może nie?
Wszystkich komentarzy 3
Komentarze
-
Wysłany 06-03-2010 o 13:01 przez Riccardo
-
Wysłany 06-03-2010 o 22:03 przez judge
-
A myślałem, że będę tu pisał do siebie, tymczasem odwiedzają mnie tak szanowne grono witam, witam serdecznie, teraz to nie wypada mi nie pisać. Obiecuję powrócić do tematu, jak tylko wykonam prace domowe nałożone, przez małżonkę, a związane ściśle z e-paleniem, mianowicie ogólne sprzątanie po „śmierdzielach”, czyli malowanie mieszkania. Na razie mam szlaban na kompa, ten zapis przy okazji opłacania rachunków i tylko na tę czynność miałem zezwolenieJWysłany 08-03-2010 o 17:45 przez zibi22











RSS