Dość dużo czasu spędziłem popalając sziszę ze znajomymi, jestem posiadaczem jednej pięknej

, ale nie w tym rzecz.
Jak byłem w Turcji to nakupiłem trochę tytoniów Serbetli. W smaku po prostu genialne, żadnej chemii (sądzę że nakrapiane jakimiś naturalnymi olejkami, bo jak się spróbuje ten płyn to smakuje jak sok, a kupiłem w PL na sprobowanie i ten sam smak był mega mega ochydny) i teraz najlepsze kupowałem duże opakowania po 2,5 YTL czyli ok 5 zł. Gdzie u nas za porządnej klasy tytoń zapłaci się ok 80-90 zł. Przywiozłem tego tyle, że przez rok zostały mi jeszcze 4 pudełka. Dlatego jak ktoś się wybiera do Turcji to polecam przywieźć, tylko trzeba się z Turkami mocno targować.