| |||||||
| Rejestracja | Blogi | FAQ i Regulamin | Arcade | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze posty | Zaznacz wszystkie fora jako przeczytane |
![]() |
| | LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #1 | |||||||||||
| ||||||||||||
| Odwiedzin: 2780 | ||||||||||||
|
#2
| |||||||||||
| |||||||||||
|
Czyli jest to kartomizer do 510 do którego po prostu wlewamy liquid i palimy, tak? |
|
#3
| ||||||||||||
| ||||||||||||
| Cytat:
Polecam nie przeciągać. Jadę na tym już ponad 6 godzin.W odróżnieniu od Poli123 nie miałem problemu z zalewaniem. Z zastosowaniem najmniejszej igły jaką posiadam (ma średnicę taką jak średnice dwóch zewnętrznych otworków) weszło dobre 0.8ml. Wstrzykiwałem powoli aż do momentu pojawienia się/wypłynięcia liquidu przez drugą zewnętrzną dziurkę. Przez gwint nic nie poszło. Wcisnąłem zatyczkę i jadę. Po dwóch godzinach spróbowałem testowo dolać, weszło 0.2ml. Dwa razy po małym przeciągnięciu poczułem lekki posmak przypalenia, naprawdę lekki. Po odczekaniu chwili zanikł bezpowrotnie jak na razie. Na razie jestem happy zobaczymy jak dalej.
|
|
#4
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
Drobny dwudniowy edit ![]() Od poniedziałku jest w użyciu 1 kartomizer, jak na razie dymi podobnie jak jak na początku. Spadek o jakieś może 10 % z początkowych chmur. Napełnianie już raczej nie sprawia problemów. Zastosowałem nieco rzadszy liquid i po opanowaniu zabawy mini strzykawką wchodzi te 0,8-0,9 ml. Najważniejsza uwaga! Z uwagi na brak jakiejkolwiek włókniny (jak w kartomizerach standardowych) transport liquidu jest niestety wolniejszy. Palenia tego kartka trzeba się nauczyć. Nie ma raczej możliwości zrobienia np. 5 zaciągnięć jedno po drugim. Przy trzecim już zaciągnięciu z rzędu, poczujemy charakterystyczny swąd palenia na sucho. Trzeba dać mu czas, by liquid został "dotranspotowany" w kierunku grzałki. Szczęśliwie po odczekaniu ten przykry smak nie powraca. Stąd też pewnie czas palenia od 2,5 - ok 3,5 godzin Generalnie w moim odczuciu kilka rzeczy wymaga dopracowania, ale sama koncepcja chyba nie jest zła |
|
#5
| ||||||||||||
| ||||||||||||
| Cytat:
Koncepcja jest dobra, wydaje mi się jednak, że plastykowy kielich w którym jest grzałka zbyt mocno ściska knot i to tamuje przepływ liquidu. Po wadach wieku dziecięcego rzeczywiście może być to rewelacją.Dzisiaj wieczorem tradycyjny atomizer, tak dla odpoczynku Jutro od rana E2 ciąg dalszy |
|
#6
| ||||||||||||
| ||||||||||||
| Cytat:
Po pierwszym napełnieniu miałem mieszane odczucia - posmak i zapach gumy arabskiej, ale zdaje się, że to normalne, bo knot musi porządnie nasiąknąć liquidem - zanim to nastąpi, trochę się przypala, chociaż podejrzewam, że gdyby przy pierwszym napełnieniu dać 2-3 kropelki na grzałkę, można by było ten efekt zminimalizować. Jeśli chodzi o uzupełnianie, to wyjmuję zarówno zatyczkę, jak i "sitko", dopiero wtedy zalewam - dużo lepiej widać co i jak. == EDIT == Zdaje się, że znalazłem na niego sposób, przypadkiem zresztą. Przepływ powietrza - najważniejsza sprawa w e-p. Skoro liquid jest powoli podawany, trzeba albo powoli ciągnąć, albo zmniejszyć przepływ powietrza. Ciągle piłem liquid z tego kartomka, w związku z czym wywaliłem silikonową zatyczkę i wsadziłem przycięty wkład od 510-tki (płaski, z okrągłym ustnikiem) - no i już nie piję liquidu, a dodatkowo odczuwalnie zmalał przepływ powietrza i bez problemu mogę się teraz zaciągać 6-7 razy pod rząd z tym samym skutkiem (chmurki), no i oczywiście bez smakowych i zapachowych objawów palenia na sucho
__________________ ![]() Do 30.03.2010: 26 lat analogów x ~1,5 paczki dziennie ≈ 285 000 sztuk. Od 07.04.2010: 1 analog na 2-3 dni. Ostatni analog: 17.08.2010 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Polska Strona Freesco | NND Linux Router | CDN Linux - Router i Serwer Ostatnio edytowane przez viater ; 23-07-2010 o 23:42 |
|
#7
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
Ja jestem rozczarowany. Sposób napełniania trudny, problem z oddawaniem liquidu (opisywany również wyżej przez innych). Na chwilę obecną muszę "wytracić" te 5 sztuk co mam i wracam do "watowanych"... Coby jednak nie napisać, trzeba być sprawiedliwym: mimo upierdliwości napełniania (tylko insulinówką!!!) dym jest piękny, ciepły i kop (chociaż nie wyczuwalny jak w watowcach) też niezły- co podpowiedziały mi "hercklekoty"...
__________________ ![]() Nic mnie nie przekona, bo ja kocham egona! Pomóż, wspomóż, dopomóż, wyjątku czuły Odpędzić tłumne armie reguły Ostatnio edytowane przez WuKwas ; 24-07-2010 o 13:15 Powód: uzupełnienie |
|
#8
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
A ja póki co zrobiłem tak: wypierniczyłem to całe "sitko", zamiast tego dałem standardowy silikonowy oring z tradycyjnego kartomizera - wtykam go tylko lekko na wierzch, dalej dopycham silikonową zatyczką, ale nie do końca, powinna wystawać jakieś 2 mm. Wkład od 510 zamiast zatyczki jednak się nie sprawdził - przepływ powietrza był zdecydowanie za mały, chociaż muszę sprawdzić jeszcze inny, bo ten, którego użyłem, miał wyjątkowo mały przeciąg. Jak mi się nie chce wybebeszać oringu, żeby uzupełnić liquid, to dripuję - wystarczy wyciągnąć samą zatyczkę, 2-3 kropelki w środek oringu, założyć zatyczkę i buch ! Problem prawidłowego transportu liquidu nadal występuje, chociaż - po porządnym rozchyleniu "koszyka" i bardzo delikatnym dopchnięciu grzałki do knota (za pomocą grubego drutu) - da się to dobrze palić, aczkolwiek liquidu ubywa w zastraszającym tempie, a po wypaleniu ok. 0.4-0.5 ml już czuję smrodek, czyli grzałka nie jest prawidłowo nasączana, więc uzupełniać muszę dość często. Inna sprawa, że przy tej ilości produkowanej pary, wystarczą 3-4 dłuższe machy, żeby we łbie zaszumiało...
__________________ ![]() Do 30.03.2010: 26 lat analogów x ~1,5 paczki dziennie ≈ 285 000 sztuk. Od 07.04.2010: 1 analog na 2-3 dni. Ostatni analog: 17.08.2010 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Polska Strona Freesco | NND Linux Router | CDN Linux - Router i Serwer Ostatnio edytowane przez viater ; 24-07-2010 o 14:44 |
|
#9
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
pale to już 4 dzień bez przerwy, napełniam poprzez wyjęcie korka z dziurkami i nie jest ta źle ale zdecydowanie jakość palenia osłabła po wielu zalaniach, tylko pierwszych kilka jest bardzo dobrze teraz to już mi bardziej przypomina palenie na zwyczajnym atomizerze dymek wcale ciepły już nie jest trzeba długo mieć go w paszczy by był ładny dymek, z początku to od razu tworzyły sie chmury grzałka chyba pada w szybkim czasie i już nie odparowuje tak dobrze |
|
#10
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
Ja, jak na razie odstawiłem zabawę tymi kartomkami i palę na sprawdzonym sprzęcie ![]() Jak pisałem wcześniej - konstrukcja rozwojowa. W chwili obecnej pokombinuję troszkę z użytymi tam materiałami w standardowych konstrukcjach atomków |
![]() |
| Bookmarks |
| Tagi |
| 510, ego |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Temat | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni post / autor |
| "Dziwne" kartomizery 901 | dmbski | DPV9 | 1 | 16-09-2010 21:18 |
| Bateria KR-808D-1 i KARTOMIZERY GWINT 901 | M4N14K | Pytania i problemy | 14 | 16-09-2010 21:08 |
| Kartomizery typu 510 bezwatkowe (druga edycja) | Thaniell | Modernizacje | 1 | 19-07-2010 19:10 |
| Kartomizery 510 | kotwik | e-dymek.com | 0 | 23-03-2010 22:14 |