| |||||||
| Rejestracja | Blogi | FAQ i Regulamin | Arcade | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze posty | Zaznacz wszystkie fora jako przeczytane |
![]() |
| | LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #1 | |||||||||||
| ||||||||||||
| Odwiedzin: 2294 | ||||||||||||
|
#2
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
Właściwsza chyba byłaby nazwa atomizer zintegrowany z wkładem ![]() Ze zdjęc osób, które dokonały już sekcji "zwłok" widać, że grzałka nie jest otulona "watką", tylko jest poniżej niej. Z watki do grzałki prowadzą dwa "knoty/sznurki" transportujące liquid. Wczoraj dostałem jedna sztukę zalaną MLB 18mg. Jadę tylko na niej już 24 godziny. Powiedzmy, że kilkanaście buchów co pół godziny, 40 minut. Po jakichś 7 godzinach postanowiłem z ciekawości dotankować. Tylko z ciekawości, bo zmian w smaku i kopie widać nie było. Po wstrzyknięciu ok. 0.8ml zaczęło ciec przez gwint. Potwierdziło się moje srednie zużycie około 0.1 ml liquidu na godzinę ![]() Smak i moc od samego startu wyśmienite jak na mój gust. Teraz jadę, aż będę widział spadek mocy. Jeszcze jedna tylko rada odnośnie tankowania. Druga zatyczka, ta z dwoma otworkami posiada na środku mały czopik. Ma on ZATYKAĆ wlew. Piszę o tym, bo doszły już mnie słuchy, że po dolewce jest coś nie tak. Powodem okazywała się wadliwie wsadzona owa zatyczka. EDIT: rezystancja 2.6 ohma. Ostatnio edytowane przez Awar ; 11-07-2010 o 09:49 |
|
#3
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
No to właśnie minęły trzy doby odkąd wapuję na kartomizerach big do ego. Pora coś o tym napisać. Generalnie przyznać muszę, że jestem zadowolony. Lubię taki właśnie "dym" ciepły, aromatyczny. Ilość wytearzanej pary jest na prawdę zadawalająca i nie potrzeba mi nic więcej. Smak,o dziwo dużo bardziej przypomina mi wapowanie na atomizerach jak na innych kartomizerach i to mi się podoba najbardziej. Kop jak dla mnie prawidłowy, ale pamiętać muszę, że używane przeze mnie liquidy, są raczej słabej mocy, pomiędzy ok 7 - 10 mg/ml i tak też jest z odczuwaniem. Mniej, więcej podobnie jak w atomizerach serii 510. I teraz najważniejsze o co chodzi w karomizerch big czyli ilość liquidu i czas wapownia. Oba napeł,niane przeze mnie kartki przy pierwszym nalewaniu wchłąnęły bez żadnych wycieków około 2 ml liquidu. Taka ilość powinna bez problmu starczać na 7-9 godzin normalnego wapowania. Ja za pierwszym razem oczywiście tego sprawdziłem, bojąc się przesuszenia i po około 5 godzinach dolałem 1 ml. Jak się okazało chwilę póżniej ta ilość była nieco za duża i skończyło się wyciekiem od strony gwintu. Generalnie ten typ tak ma i każde przelanie zakończy się wyciekiem, dlatego po każdym napełniani powinniśmy obrócić kartomizer tak by liquid został wchłonięty na jak największej powierzchni watki ![]() No ale miałem sprawdzić czas i zabrałem się ostro za wapowanie. Po kilku godzinach inensywnego zaciągania poczułem coś co scob określa mianem "smażonego bobra" . Ściera i ostry gryzący dym. Ok pomyślałem -pora Cię dotankować. Dolałem około 1 ml bez wycieku i pierwszy buszek ufff ok , ale drugi, trzeci każdy następny i bóbr zamienił się w całą "kolonię smażonych bobrów" . Niestety przepaliłem go i efekt taki jak w Pure - raz przepalony i koniec ![]() No cóż bywa, ale co tam tak gryzie ? . W miartę swoich skromnych możliwości zabrałem się za rozbieranie kartka. I co tam w środku jak jest to zbudowane.Banalnie prosta konstrukcja ![]() Otóż, grzałka nawinięta jest na ok 4-5 cm odcinek włosia - knota (znanego z stomizera 510), które wygięte ku ustnikowi owinięte zostaje szczelnie watką. W drugą stronę wygięte zostają dwa końce grzałki połączone z plusem i minusem gwintu poprzez plastikową dystansówkę (nie ma jej na zdjęciach, bo to element obudowy, a ona off ![]() Ot i cała filozofia. W tym przypadku ten "bóbr" to przepalone włosie. Kilka fotek "zwłok" kartomoizera. Dla potrzeb zdjęcia grzałka została przeze mnie lekko wyciągnięta ![]() ![]() ![]() Jak konkluzja - konstrukcja całkiem fajna ale o jednym trzeba pamiętać - dolewajmy raz na jakiś czas, nie czekając do ostatniej chwili, bo raz przepalony kartek będzie ciężki do uratowania ![]() kilka dodatkowych fotek u nie w albumach Ostatnio edytowane przez poli123 ; 13-07-2010 o 11:52 Powód: dod :) |
|
#5
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
W moim odczuciu nie ma najmniejszych szans. Ja swoja obudowę roztrzaskałem w drobny mak . Próba wysunięcia całości od strony gwintu skończy się raczej wyrwaniem przewodów grzałki i off |
|
#6
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
Dzisiaj przyszły moje i uhh... Wlałem 18mg i zacząłem się dusić ![]() Co jest ważne: KARTOMIZER ZWIĘKSZA MOC LIQUIDU O ~ 1,5x!! Czyli: 10mg = 15mg w kartomku, 18mg=27mg w kartomku. Dlatego należy pamiętać, aby zalewać słabszym liquidem niż normalnie palimy |
|
#7
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
Przybył do mnie Big Kartomizer (dzięki poli123), przyznam że upaćkałem się jakbym pierwszy raz napełniał wkład. Skręciłem z "boskim wiatrem" i moje pierwsze odczucia: smak, mgiełka OK ale cosik podgryza to chyba moc |
|
#8
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
Na zdrowie ![]() Jak dobrze zalany, nic tam nie smaży ![]() Do pracy znowu chodzę jak narkoman - igły, strzykaweczki itp Ale jestem zadowolony . Czekam na big atoma, tylko scob mnie troszkę zmartwił tym pośmiardywaniem ![]() Dziś zauważyłem coś co mnie troszkę zaniepokoiło ![]() Wczoraj po zalaniu dość dobrze go rozgrzałem - czułem, że był gorący. Dziś od rana kilkakrotnie wycierałem jakieś śladowe zawilgocenie z powierzchni kartomizera i kiedy przyjrzałem się temu dokładniej zobaczyłem delikatne mikro pęknięcie na szwie plastikowej obudowy. Nie pamiętam, by mi coś spadło - może źle, czy zbyt gwałtownie go odłożyłem. W każdym razie uczulam na to, że powierzchnia obudowy kartomizera zwłaszcza po rozgrzaniu staje się bardziej krucha i należy być ostrożnym. Pozostaje mi jedynie mieć nadzieję, że to tylko ten jeden mój egzemplarz miał wadę i, że z resztą będzie ok. Ostatnio edytowane przez poli123 ; 15-07-2010 o 13:04 |
|
#9
| |||||||||||
| |||||||||||
|
Witam wzsystkich .Kupiłem RM Riva 750mAh ,na orginalnym atomizerze 1,5oma LR nie da sie palic ,momentalnie wysusza watke,grzeje sie ,ze az parzy w rękę ,Riva ma napiecie 4Volta na baterii i dawanie do niej atomizera 1,5oma prowadzi do tego ze liquid sie gotuje.Dzisiaj załozylem napełniony BIG kartomizer 2,5 oma ,od Peleona -napełniony fabrycznie no i inny świat,pale i sie nadziwic nie mogę jaka roznica,nic sie nie grzeje ,nic nie cieknie ,mam takze zakupiony big atomizer ale z tym sie wstrzymam ,bo nie wiem czy gąbke wlozyc czy watke,a moze i jedno i drugie ,zobaczymy jutro ,ale jak bedzie sie lalo to rezygnuje?.Duzy plus dla kartomizerów BIGA i mysle,ze ze wzgledu na ich uzytecznosc wolę wiecej wydać i mieć komfort palenia.Nie polecam kupna zestawu z małym atomizerem 550.
|
|
#10
| |||||||||||
| |||||||||||
|
Piaty raz zalewm kartomizer 0,8 ml i sie nie przelewa a co najwazniejsze nic nie czuc.Wniosek jest taki nie palic do pełnego wyczerpania liquidu
|
![]() |
| Bookmarks |
| Tagi |
| 510, ego |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Temat | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni post / autor |
| Test BIG kartomizer eGo | poli123 | Opinie, testy | 33 | 13-06-2011 14:46 |
| Nowości do Joye eGO w opcji BIG | JOYE-OLSZTYN | JOYE Olsztyn | 0 | 10-08-2010 17:10 |
| 22. Co to jest Kartomizer, atomizer-kartridż?? | judge | FAQ - Najczęściej zadawane pytania | 2 | 16-03-2010 18:19 |
| Trendy 808 i kartomizer | piotrl20 | Archiwum | 0 | 01-02-2010 19:32 |
| Kartomizer | lesmie | Leksykon | 0 | 08-12-2009 13:47 |