| |||||||
| Rejestracja | Blogi | FAQ i Regulamin | Arcade | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze posty | Zaznacz wszystkie fora jako przeczytane |
![]() |
| | LinkBack (5) | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #1 | |||
| ||||
| Odwiedzin: 7158 | ||||
|
#2
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
Mam i ja TanKing'a! Dziwnym zbiegiem okoliczności dotarł do mnie ok godz. 22:00, ale najważniejsze, że jest! Na szybko pisałem relacje na SB, a teraz troszkę w wątku. Do testu dostałem od King'a atomizer, dwa wkłady <przezroczysty i błękitny> oraz mnóstwo mojego ulubionego paliwa!!! Zrobiłem mieszankę, wstrząsnąłem, zaaplikowałem do wkładu, nabiłem wkład na atomizer i zaczynam dymać... Dodam tylko, że dekielek od wkładu bardzo trudno się zdejmuje- to dobry znak, bo nie będzie przeciekało. Pierwsze 30 buchów dało wielki obłok i dziwny smak <podobny troszkę do Mlb> oraz zero kopa! Myślałem, że King zaleciał sobie i mi zerówkę przysłał- sprawdziłem na kartomku XL. Kop był. No to 31 buch...I wtedy prawie spadłem z tapczanu! Kopa dostałem jak od Chucka Norrisa! Po 30 buchach zerówki możecie sobie to wyobrazić <18mg> Wcześniej "wypalałem" konserwujący glikol i stąd to wrażenie. Robiłem po 8 buchów bez zaciągania i bobra nie poczułem. Po ok 10 normalnych, ale długich zaciągnięciach atomek robi się ciepły, więc robiłem przerwę. Obecnie "dym", kop i smak rewelacyjny! Chmura- jak w moich zestawach i na mojej mieszance, czyli wielka i gęsta. Kop- troszkę mniejszy niz na kartoatomizerze XL, smak- porównywalny do tego ze zwykłego stożkowca, ale bez dziwnego posmaku co jakiś czas. Ocenę wielkości chmury może skorygować kolega Scob i kolega Duban po prezentacji na skype. Powoli zbieram się do wyrka, bo rano trza do pracy iść. Kolejne relacje jutro. Ps. Jeśli za 3 tygodnie ten atomizer będzie się sprawował nadal tak samo i cena nie będzie miażdżąca to będzie to przebój na rynku ep. Podziękowania dla King'a za możliwość testowania tego sprzętu. Edit: ciąg dalszy z poranka 29.12.2010 No i moi mili niestety Skończył się zachwyt........bo skończył się liquid w zbiorniczku! Znaczy się jest jeszcze kropelka, a nie chcę chmurzyć na sucho, więc właśnie zalewam ponownie. I tutaj mała uwaga. Po pierwsze: Jeśli ktoś ktoś dyma zazwyczaj 18tki to polecam na początek przygody z TanKing'iem zamienić się w Romana P. i dymać max 14tki. Nie oderwiecie się od ustnika i po prostu możecie się przechmurzyć. Poza tym kop zaczyna być naprawdę silny po rozbujaniu <chociaż rozbujanie nie trwa długo> Po drugie: King wie co robi skubany- TanKing pochłania duże ilości liquidu, więc wzrośnie mu sprzedaż liquidów ![]() Po trzecie: w końcu wiem jak powinna smakować moja mieszanka! Dymając na Tanku możemy mieć mieszane odczucia, bo smak jest troszkę inny. O wiele lepszy, czysty, bez żadnych posmaków. 13:29 Po wyjęciu wkładu, ponownym napełnieniu i założeniu, po kilku buchach poczułem bobra. Okazuje się że ważne jest by odpowiednio założyć wkład. Najlepiej dokładnie tak jak został przebity przez ściętą igłę. Troszke trzeba potrząsnąć jak termometrem lub grzechotką by odpowietrzyć układ. Troszkę boberkiem zalatywało, więc zalałem atomizer liquidem zatykając dziurkę w gwincie. Pociekło oczywiście troszkę, ale po takim "przepłukaniu" znowu jest bosko. Trzeba dopracować ponowne zakładanie wkładu i będzie git. Muszę to jeszcze dokładniej obadać. W sumie na razie jestem skłonny napisać, że przy "normalnym" użytkowaniu tego tanka nic złego nie powinno się dziać. Ja go naprawdę katuje, przegrzewam, przeciągam itp. czyli robie po prostu crash test, a wiadomo, że tak się nie powinno użytkować atomiera. Grzałka jest grzałką i ma swoją wytrzymałość, nie jest "zanurzona" w liquidzie więc trzeba czasem dać odpocząć swojemu TanKing'owi. Aha! Atomizer z napełnionym wkładem zostawiony na noc gwintem do dołu nie przeciekł przez 6h ani trochę. Podczas inhalacji potrafi po jakimś czasie delikatnie "zmoczyć" gwint batki. 15:09 Zostało mi jakieś 5 kropel mieszanki w zbiorniczku. Zaraz trzeba zatankować ponownie. Ps. Wystarczy przechylić eGo by zobaczyć ile liquidu nam zostało. Przydatna rzecz w tych przezroczystych wkładach. 16:25 Na wkładzie pojawiają się od wewnątrz kropelki. Wkład wygląda jakby miał błąd produkcyjny ![]() Po trzecim ładowaniu paliwa i odpowiednim założeniu wkładu, potrząśnięciu, odstawieniu wkładem do góry na 10 minut, TanKing działa nadal bez zarzutów. Nie katuje go już. Dymam standardowo. Po tych napełnieniach będę wiedział dokładnie ile liquidu przedymałem. Jakbym zapomniał to mi to liczcie Przypominam- od wczoraj od 22giej to jest trzecie napełnienie po 1ml. 19:20 Kolejne spostrzeżenia. Pamiętacie te kropelki na wkładzie? Otóż to nie jest skroplona para wodna. To są kropelki czystego glikolu/gliceryny i czasem taka malutka kropelka wydostanie się przez ustnik. Malutka. Boże, jakie to fajne uczucie, gdy zamiast klasycznego "napicia" się liquidu, dostajemy na usta kropelkę czystego, słodkiego płynu! Wkurzę Was teraz- trzeba to naprawdę poczuć! ![]() Ps. Kop się zrobił naprawdę wielki! Ps2. Pojawiło się "świszczenie" co mi osobiście aż tak nie przeszkadza, ale uznałem, że zaprawdę jasność sytuacji nad TanKing'iem obrazować Wam będę ![]() 22:10 Minęło 24h od początku mej przygody z TanKing'iem. Właśnie zalewam po raz czwarty. Wyszło, że inhaluje 3ml dziennie. Przynajmniej na Tanku. Stara babka Kamikaze 650mAh nadal działa. Czyli ciekawe porównanie przy okazji wyszło. Przypomnę, że to batka z pierwszego zestawu kupionego w promocji Alleforum! Co do Tanka- w głowie mi się kręci, ale daje rade. O boberku już zapomniałem. Smak nadal fajny, chmury wydają mi się mniejsze, ale to chyba dlatego, że rozrzedziłem troszke liquid. 30.12.2010 godz. 1:00 Ciekawostka: stara batka Kamikaze 650mAh wytrzymała równo 27h i wydymała 3,5ml mieszanki na TanKing'u. Od dzisiaj można przeliczać pojemność batki na mililitry ![]() TanKing nadal się sprawuje dobrze. Gorzej z testerem. Ale czego się nie robi dla potomnych
__________________ 60/40 MLB & CAMEL by King- The King of Liquid NIE JESTEM TAKI FAJNY, ALE MAM ZASADĘ- NIE PRZENOSZĘ FORUMLIFE NA REALU FASADĘ ![]() Ostatnio edytowane przez Kszywho ; 30-12-2010 o 00:04 |
|
#3
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
No dobra, po ciezkich bojach udalo mi sie nagrac proces odpowietrzania Przepraszam ze taki krotki ten filmik, ale zapomnialem zeby sie nie zaciagac przy tescie i musialem przerwac bo mna zakrecilo Kuleczki powietrza sa wielkosci hmm... ziarnka maku ? No przynajmniej cos kolo tego. |
|
#4
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
No dobra, macie jeszcze kilka uwiecznionych na tasmie chmurek. Ps. Studio Bulba Pictures Brothers zostalo zlikwidowane i juz zadnego filmu nie bedzie. |
|
#5
| ||||||||||||
| ||||||||||||
|
Można gdzieś przykleić. TanKing od podstaw. Instrukcja by Kszywho. Współpraca: Konsultant d/s Motywacji H3PQ4 1. Bierzemy wkład, zdejmujemy dekielek <najlepiej metodą paznokciową by Tomba> 2. Napełniamy swoją ulubioną mieszanką <ok 1ml> 3. Nabijamy na iglicę w atomizerze tak, by nam ustnik pasował do przycisku. 4. Strzepujemy sprzętem jak termometrem <3-krotnie> i dymamy. Po ok 30 buchach do grzałki dojdzie mieszanka właściwa i możemy się delektować smakiem. Wcześniej "wypalany" jest glikol konserwujący. <nieszkodliwy> 5. Po wyczerpaniu zbiornika <możliwy smak prażonego bobra>, wyciągamy wkład i zdejmujemy dekielek. 6. Obcinamy pozostałą po przebiciu "płytkę" cążkami do paznokci lub czymś podobnym. 7. Zalewamy wkład mieszanką, zakładamy dekielek i wciskamy do atomizera. I tu uwaga: OBOJĘTNIE JAK!!! Po odcięciu "płytki" możemy ustawiać sobie wkład względem przycisku jak tylko chcemy. Nie ma większego znaczenia ustawianie względem kanałów powietrznych. Testowane przez klakiera z Wlkp od 2 tygodni. Gdy przedmuchamy atomizer przed pierwszym użyciem to mogą się pojawić w komorze i iglicy bąble powietrzne. Wtedy może być bober. Jeśli nie chcemy czekać i dymać glikolu konserwującego to: 1. Wydmuchujemy płyn z atomizera 2. Zalewamy atomizer swoją ulubioną mieszanką tak, by iglica była zanurzona. 3. Pozwalamy na swobodny wyciek mieszanki od strony gwintu. 4. Wycieramy porządnie gwint, nabijamy wkład i reszta pozostaje bez zmian. Podczas użytkowania, co pewien czas, możemy strzepnąć złożonym sprzętem jak termometrem. Pozwoli to nam odpowietrzyć układ, gdyby się nam czasem zapowietrzył Napełnianie: Można to robić zdejmując dekielek i normalnie zalewać, ale dekielek po 2 tygodniach może mieć wyraziste ślady paznokcia i trudno się go zdejmuje. Najlepsze jest napełnianie strzykawką bezpośrednio przez otwór w dekielku. Można użyć buteleczki z wąskim dziubkiem lub nawet zwykłej a'la Boge, ale trzeba to robić umiejętnie, bo może prysnąć liquid <naciskając buteleczkę sprężamy również powietrze we wkładzie>
__________________ 60/40 MLB & CAMEL by King- The King of Liquid NIE JESTEM TAKI FAJNY, ALE MAM ZASADĘ- NIE PRZENOSZĘ FORUMLIFE NA REALU FASADĘ ![]() |
![]() |
| Bookmarks |
| Tagi |
| ego-t, recenzja, tank, tank_system |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
LinkBacks (?)
Linki zwrotne tego tematu: http://forum.e-palarnia.com/opinie-testy/2914-ego-kamikaze-tank-system.html | ||||
| Dodane przez | For | Type | Data | |
| go tank - Szukaj w Onet.pl | This thread | Refback | 10-04-2012 14:56 | |
| E-KING GRAŁKA PAPIEROS - Szukaj w Onet.pl | This thread | Refback | 05-04-2012 11:59 | |
| wkład ego-tank - Szukaj w Onet.pl | This thread | Refback | 17-02-2012 22:48 | |
| ego tank kamikadze - Szukaj w Onet.pl | This thread | Refback | 09-01-2012 19:50 | |
| ego king tank e papieros - Świat - Szukaj w Onet.pl | This thread | Refback | 26-03-2011 21:23 | |